poniedziałek, 25 lipca 2016

Miętowy komplet

Czuję miętę!

Kuferek i porcelanowy komplet śniadaniowy

Filiżanka, spodek i talerzyk deserowy
ozdobiłam ornamentem i delikatnymi różyczkami



Ten sam motyw powtórzyłam na drewnianym kuferku (bejca turkusowa, farby akrylowe)

W środku na wieczku dedykacja, całość zabezpieczyłam woskiem

z przodu inicjały obdarowanej :) 
Dziękuje za odwiedziny i przemiłe komentarze, pozdrawiam serdecznie




niedziela, 10 lipca 2016

Rubinowe gody...

40 lat minęło....
Z okazji tej pięknej daty pudełeczko i kieliszki-likierki ręcznie malowane

Kolory rubinowej czerwieni :)  jak na tę datę przystało 


Na kieliszkach powtórzyłam wzór koronki z pudełka


Biały napis na pudełku delikatnie podkreśliłam patyną w kol. szampana (moja ulubiona), środki róż też z odrobiną patyny


Na kieliszkach imiona jubilatów 


 A co do pracy blogspota... no jakoś nie mogę z nim dogadać się :( Ciekawa jestem kiedy opublikuje mi ten post? 
Serdeczności śle i dziękuje za każde zostawione słówko

poniedziałek, 4 lipca 2016

Mam smoka

I nie zawaham się go użyć!! 

Oko Smoka a raczej Smoczycy :)




Muszla naturalna, polymer clay, miedź, farby akrylowe metaliczne, żywica
I jeszcze jeden :)



jakoś bardzo dziwnie działa u mnie blogger. Publikuje post npr. o 8 rano a widoczny jest dopiero wieczorem lub w ogóle na dzień następny :(( Ktoś jeszcze tak ma?
Pozdrawiam wszystkich zaglądających bardzo gorąco



wtorek, 28 czerwca 2016

Ślub, wesele..

Klasycznie, pastelowo, biało-różano-różowo :)


Kieliszki do szampana/wina ozdobiłam zrobionymi ręcznie różami (polymer clay), dodałam ornamenty i półperełki


Pudełko drewniane, ręcznie malowane. Zrobienie samych kropeczek zajęło mi prawie 2 godziny :)) Reliefowy ornament powtarza ornament ten z kieliszków. Pudełko woskowane.


Na dole kieliszków umieściłam Imiona Państwa Młodych.
A jak już jestem przy różu to pokażę jeszcze jeden wisiorek z kroplą wody ;) 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i super tygodnia życzę



czwartek, 23 czerwca 2016

Czasami człowiek musi...

...inaczej się udusi!
Tak było i u mnie. Po prostu musiałam odłożyć pędzle i spróbować czegoś innego, tym bardziej, że głowa pęka od pomysłów.


Upał 30 stopni, masa termoutwardzalna po prostu wylewa się z rąk, ale co tam ;)  jak się chce to się robi.
Niezapominajkowe lato...

A tu na mojej Zośce



Muszę stwierdzić, że pasuje praktycznie do wszystkiego.
W długości napępkowej też fajnie wygląda tylko już nie miałam sił w tym upale robić kolejnych zdjęć.


Prace zgłaszam do SZUFLADY  

                      Wyzwanie # 6 - "Noc Świętojańska"



Pozdrawiam wszystkich gorrrrrąco i dziękuję bardzo za wszystkie komentarze pod poprzednim postem



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...