Dużo pracy ale i duuużo zabawy i w końcowym efekcie satysfakcji :)
Po tych wszystkich koronkowych słodkościach po prostu musiałam zrobić coś czarrrnego, mrrrocznego. No może też trochę kolorowego.
Tak powstało kosmiczne pudełko.
Transfer Ziemi, farby akrylowe, chyba ze 3 odcienie złotej farby, patyna kolor szampana, ogrom lakieru o wysokim połysku
Dużo zdjęć, wiem! ale pudełko żyje swoim własnym życiem (jak to kosmos) ta sama strona pod innym kątem daje zupełnie inne efekty.
I dla wytrwałych ;) Wiele z Was prosi bym pokazała etapy pracy. Pokaże, jak powstawało pudełko.
Brzydactwo co?
Jeszcze gorzej...
No... w końcu coś tam coś tam...
Trochę mgły napuścić...
Rozpylić drobne gwiazdeczki...
No i kilka większych gwiazdek - kropek nad "i"
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, dziękuje za odwiedziny i komentarze :)
Wspaniałego tygodnia dla Was :*
PS. Nie są to farby neonowe. To zwykłe najzwyklejsze farby akrylowe. :)